Ale Jolu widziałem świetne zgrzewarki w promocji! - poinformował żonę Tadek. - A ta moja zgrzewarka ledwo już zipie.
Mówisz, że ta zgrzewarka, którą kupiłeś miesiąc temu już jest do niczego? - zdziwiła się Jola. - A ja chyba od ciebie słyszałam, że nie miałeś jeszcze nigdy tak dobrej zgrzewarki?
Oj kochanie! Ale te zgrzewarki, które dziś widziałem są o wiele lepsze! - przekonywał Tadek. - A ta moja zgrzewarka jest już przestarzała.
Ja naprawdę ciebie nie rozumiem! - stwierdziła Jola. - Może ty po prostu kolekcjonujesz zgrzewarki?
Naprawdę czepiasz się! - zaprzeczył Tadek. - Dobrze wiesz, że zgrzewarki są mi potrzebne w pracy. A to nie moja wina, że ta zgrzewarka jest już do niczego.
No dobrze, już dobrze. - odpuściła Jola. - Mam tylko nadzieję, że ta zgrzewarka nie będzie bardzo droga.
Mówisz, że ta zgrzewarka, którą kupiłeś miesiąc temu już jest do niczego? - zdziwiła się Jola. - A ja chyba od ciebie słyszałam, że nie miałeś jeszcze nigdy tak dobrej zgrzewarki?
Oj kochanie! Ale te zgrzewarki, które dziś widziałem są o wiele lepsze! - przekonywał Tadek. - A ta moja zgrzewarka jest już przestarzała.
Ja naprawdę ciebie nie rozumiem! - stwierdziła Jola. - Może ty po prostu kolekcjonujesz zgrzewarki?
Naprawdę czepiasz się! - zaprzeczył Tadek. - Dobrze wiesz, że zgrzewarki są mi potrzebne w pracy. A to nie moja wina, że ta zgrzewarka jest już do niczego.
No dobrze, już dobrze. - odpuściła Jola. - Mam tylko nadzieję, że ta zgrzewarka nie będzie bardzo droga.
